Wygląda na to, że wszystko zdąża ku lepszemu. Praca z matmy, o której pisałem ostatnio przypadła bardzo nauczycielce do gustu, jakoś przetrwałem rekolekcje bez kłótni z rodzicami, a i “inne” sprawy naprostowałem. Słowem – super ;].
No byłoby genialnie, lecz zawsze jest jakieś “ale”. W tym wypadku nie jest inaczej…
Dziś odbył się drugi próbny drugi etap OIG organizowany przez Karola Pokorskiego (HAIL!). Wynik – 0/300 pkt (choć powinno być 6!).
Tydzień temu, pierwszy ukończyłem z wynikiem 100/300. Szczerze powiedziawszy nie cieszą mnie zbytnio te wyniki… No nic, zobaczymy co będzie na “oryginalnym” drugim etapie.
Podjąłem też pewną decyzję. Po OIG (czyt, jeśli teraz nie przejdę/po finale) zgromadzę wszystkie rozwiązania które mam na dysku, dodam do nich jeszcze kilka, “podlinkuję” do odpowiednich zadań i pdf-ów z omówieniem zadania a na końcu opublikuję w sieci. Mam nadzieję, że komuś się przyda ;].
nie oddawała z geografii!!! hurray
ale co tam ;]
hmm, jak pewnie już wiesz, mnie raczej to sie nie przyda