18
mar
08

Głowa do góry… DO GÓRY POWIEDZIAŁEM!

Uznałem że pora pozbierać się do kupy (bo w kupie siła :D ), odciąć się od wszystkiego i iść ostro do przodu. Przede mną przecież jeszcze drugi etap OIG, konkurs matematyczny i wiele innych wyzwań. Nie warto mieć doła i was tym dołem dodatkowo zamęczać ;) . Do góry! Determinacja!


5 Odpowiedzi do “Głowa do góry… DO GÓRY POWIEDZIAŁEM!”


  1. 1 Mishida
    marzec 18, 2008 o 7:37 pm

    to masz szczęscie…
    niestety tera ja mam doła all mi się pier****
    all przez dziewczynę
    bez komentarza.

    pozdr`

  2. 2 Ola
    marzec 20, 2008 o 9:38 am

    Oj Tom, nic innego mi nie pozostaje, jak tylko Cię pochwalić :D :)

  3. 3 kornakiewicz
    marzec 20, 2008 o 12:45 pm

    On ma tak cyklicznie: Dni dobre, złe i względnie dobre :P Joke ;)

    A tak sero -> nie wiem czy się z tobą zgadzać czy nie.

  4. 4 Tommalla
    marzec 20, 2008 o 2:33 pm

    Już tak kiedyś robiłem – w grudniu podczas OIG. TYLKO OIG, TYLKO INF i MAT! I działało. Zatracałem się w tym i było mi z tym dobrze. Czemu by tego nie powtórzyć?
    A co do cykliczności – kiedyś było inaczej. Te “cykle” zaczęły się jakieś 3 tyg temu ale zacząłem z nimi walczyć i chyba po wszystkim :D .

  5. 5 Ola
    marzec 22, 2008 o 3:37 pm

    Ale nie o to mi chodziło! Jeśli tak zrobisz, znowu będziesz nie do życia…


Napisz odpowiedź