Uznałem że pora pozbierać się do kupy (bo w kupie siła :D), odciąć się od wszystkiego i iść ostro do przodu. Przede mną przecież jeszcze drugi etap OIG, konkurs matematyczny i wiele innych wyzwań. Nie warto mieć doła i was tym dołem dodatkowo zamęczać ;). Do góry! Determinacja!
to masz szczęscie…
niestety tera ja mam doła all mi się pier****
all przez dziewczynę
bez komentarza.
pozdr`
Oj Tom, nic innego mi nie pozostaje, jak tylko Cię pochwalić

On ma tak cyklicznie: Dni dobre, złe i względnie dobre
Joke
A tak sero -> nie wiem czy się z tobą zgadzać czy nie.
Już tak kiedyś robiłem - w grudniu podczas OIG. TYLKO OIG, TYLKO INF i MAT! I działało. Zatracałem się w tym i było mi z tym dobrze. Czemu by tego nie powtórzyć?
A co do cykliczności - kiedyś było inaczej. Te “cykle” zaczęły się jakieś 3 tyg temu ale zacząłem z nimi walczyć i chyba po wszystkim :D.
Ale nie o to mi chodziło! Jeśli tak zrobisz, znowu będziesz nie do życia…