Wczoraj skończyły się tegoroczne PA.
Oto z grubsza bilans tegorocznego startu:
Wypita kawa: ~2l,
Zapisane kartki: ~15,
Zarwane noce – 6 pod rząd,
PKT (Dywizja A + Dywizja B) – 19
Miejsce (A+B) – 828/2772
PKT(Dywizja B) – 17
Miejsce (B) – 841/2772
Czyli dużo wysiłku i mierne wyniki. Ale cóż, tego się spodziewałem ;]. Teraz przynajmniej wiem, jakie mam braki. Jeden właśnie zacząłem uzupełniać – odpoczynek. Wczoraj (tj. ostatniego wieczora Potyczek) prawie zemdlałem…
Achh, przede mną długi weekend! Szkoda tylko, że nie za bardzo mogę w tym czasie odpoczywać… Już jutro muszę zacząć prace na-po-weekendzie pisać, a tydzień po weekendzie (zaraz po wycieczce, mam wolne od jutra do 1-wszego) to tydzień w którym nie ma dnia bez ważnego sprawdzianu/pracy klasowej od której(go) zależy moja ocena :/. Na wycieczkę biorę książki :/.
Ech, byle do wakacji…
skoro sam chcesz tych omdleń i uczenia się, to co ja tu mogę powiedzieć ;]
Fakt, choć sam wymiękłem trochę wcześniej (respekt dla Ciebie) też czuje ogromne zmęczenie. Moje statystyki:
Wypita herbata: ~5l
Zapisane kartki ~10
Lekcji, do których przygotowanie olałem: ~20
Noce, w których spałem mniej niż 6h ~2
Kłótni, z rodzicami, które wynikły z tego, że chciałem robić zadania: ~4
Pkt (B): 18
Miejsce (B): 813/2772
Dywizje A olałem.
Gratuluje tych 2pkt w dywizji A
ej no weez nie przesadzaj z tymi ksiażkami ;p . i tak pewnie wszystko umiesz , jak zawsze ;p . jedziemy tak po to aby odpocząć od tej kochanej instytucji jaką jest szkoła
ja biore tylko lekturę . ale nie jako coś do szkoły, lecz coś do poczytania . tak sobie, dla rozrywki
.
ej no weeź nie przesadzaj z tymi ksiażkami ;p . i tak pewnie wszystko umiesz , jak zawsze ;p . jedziemy tak po to aby odpocząć od tej kochanej instytucji jaką jest szkoła
ja biore tylko lekturę . ale nie jako coś do szkoły, lecz coś do poczytania . tak sobie, dla rozrywki
.
Rozrywka… piękne słowo. Ja bym wziął “Konkretną” albo Cormena, ale co kto lubi ;]
Przegrałeś (i nie chodzi mi bynajmniej o Potyczki ;D). Cały dzień jak debil grałem w grę komputerową. Powiedziałem sobie tak – ucisz sumienie i nie rób NIC! Działało ;]. Ale od jutra trzeba wracać do nauki :/.
sprobuj teraz w szkole kogos nazwac maniakiem ! lol
SprÓbuj chyba (bo prÓba)
Nie wiem kim jesteś, ale na 99% nie widziałeś prawdziwego maniaka (przykład mieliśmy w Puck) np. taki Jan M. – nie wiem czy pamiętasz ten jego dowód o wielościanie (”a to bierzemy z którejśtam zasady czegośtam, więc wielościan kręciłby się w nieskończoność, co jest oczywiście niemożliwe”) – istne warzywo ;]