15
cze
08

After Chaos Engine

Wakacje za pasem, a ja ruszyłem wreszcie swoje szanowne 4 litery i zabrałem się za Engine 3D, który sobie od dawna obiecuję. Nie oszukujmy się, prawdopodobnie mi się nie uda (70% samodzielnych, dużych projektów z reguły kończy się maksymalnie połowicznym sukcesem) ale przynajmniej się czegoś nauczę. Silnik powstaje w OpenGL-u przy użyciu darmowego interfejsu graficznego GLUT (wiem jak to brzmi :D ). W chwili obecnej całość ma ponad 300 linii kodu i potrafi wyświetlić kolorową kostkę:

Cube3D

którą można obracać o 20* w każdą stronę. No, to by było na tylę na chwilę obecną. Zabieram się właśnie za porządki w kodzie, a następnie spróbuję mojego małego kolegę (kostkę, zboczuchy! :P ) oteksturować.

Byłbym zapomniał – okno nie ma obramowań ani belki tytułowej z winy compiza. To jakiś duuuuży bug, którego nie mogą rozwiązać od ponad roku. Nie chciało mi się w tym grzebać, grunt że bez pasków całkiem znośnie działa.

@Edit: Udało się! Za rączkę z tutorialem udało mi się oteksturować tą wstrętną kostkę. Diabelnie fajne, nieprawdaż(?):

Na chwilę obecną lekko poszatkowany kod ma ponad 450 linii.


4 Odpowiedzi do “After Chaos Engine”


  1. 1 Ola
    czerwiec 15, 2008 o 7:54 pm

    ładne to ;]

  2. czerwiec 15, 2008 o 8:03 pm

    Rispect ;) Nigdy nie kręciło mnie kodzenie gier, ale wygląda dość fajnie. Jeszcze większy rispect jak pokażesz kod ;P

  3. 3 moriturius
    czerwiec 17, 2008 o 5:09 am

    Podczas kodzenia mojego AGE też zaczynałem od GLUT, ale po napisaniu sporego kawałka kodu doszedłem jednak do wniosku, że lepszym pomysłem będzie SDL + OpenGL co też Tobie polecam ;)

    Zwróciłem uwagę głównie na multiplatformowość i łatwość w jej osiągnięciu. W tej chwili mój projekt używa:
    * SDL (obsługa klawiatury i myszy [później może Joystick/Pad])
    * SDL_image (ładowanie tekstur)
    * SDL_mixer (obsługa dźwięku)
    * OpenGL (grafika)
    * freetype (ładowanie i tworzenie czcionek TTF)

    W przyszłości będzie pewnie jeszcze SDL_net. Główną zaletą wykorzystania tego wszystkiego jest fakt posiadania wieloplatformowej biblioteki kosztem prawie zerowym :)

  4. 4 Tommalla
    czerwiec 18, 2008 o 10:36 am

    Babrałem się (bo inaczej nie można tego określić :P ) w SDL-u przez całe poprzednie wakacje i powiem jedno – nadaje się tylko do małych projektów. Jest:
    -wolny,
    -przestarzały (funkcje definiowane jako makra, brrrr!!!!),
    -po miesiącu kodzenia zaczynasz mieć go dość…
    Fakt faktem, że w SDL-u kodziłem tylko 2d (i dalej jeśli mam jakąś prostą 2d gierkę zrobić, to również SDL-a używam) ale średniawo mi się kojarzy. Co do wieloplatformowości, to GLUT wieloplatformowy jest ;].


Napisz odpowiedź