Archiwum dla Kwiecień 27th, 2010

27
kwi
10

Reaktywacja + Potyczki

Po przemyśleniach uznałem, że możnaby reaktywować mojego bloga.

Tak więc drogi czytelniku, jesteś świadkiem tejże szumnej ‘reaktywacji’! Cieszmy się i radujmy…

O czym będę pisał? O wszystkim co kojarzy się z informatyką, programowaniem, sprzętem komputerowym i ogólnie pojętym IT. Nie przeciągając, wartoby zacząć o czymś konkretnym – Potyczki Algorytmiczne 2010, które skończyły się 4 minuty temu (choć wpis pewnie jeszcze będzie trochę powstawał i nie wiem kiedy ujrzy światło dzienne).

Napomknę tu, że zanim ktokolwiek przejdzie dalej powinien wiedzieć że  tekst niżej to krótka relacja-podsumowanie tegorocznej edycji konkursu informatycznego jakim są Potyczki . Temat dla osób z informatyką niezwiązanych może być ciężki, nawet nudny, więc spojler był, pretensje każdy znudzony czytelnik może mieć tylko do siebie ;) .

Cóż mogę o tegorocznych Potyczkach powiedzieć? Przede wszystkim jest to mój pierwszy “porządny” start w tym konkursie – załatwiłem sobie wolny czas, siedziałem nad zadaniami, pot z czoła się lał, para z uszu leciała, trybiki prawie wszystkie się poscierały. Poziom zadań jak zawsze zróżnicowany, tematyka też. Przy okazji, Potyczki udowadniają, że nawet przy dużej ilości dosyć różnych zadań (15 w ciągu 8 dni!), nie da się ich tak dobrać, aby pojawiła się każda dziedzina algorytmiki, a co dopiero każde zagadnienie. To jest właśnie piękne – istnieje ogrom problemów, do których można podejść na wiele różnorakich sposobów. Wszystko zależy od naszej inwencji! Potyczki więc, jak zawsze, uczą myślenia, obserwacji, analizy, dedukcji i myślenia nad tym wszystkim ponownie. A potem kolejnej obserwacji i tak w kółko, aż nie wymyślimy poprawnego rozwiązania.

Wracając jednak do mojego startu, krótkie podsumowanie:

  • zarwanych nocy: 8,
  • wypitej kawy: ~1.5l,
  • linii kodu:  2478 [:O],
  • punktów w dywizji B: 58
  • punktów razem: 70
  • miejsce w rankingu B: [ranking nieopublikowany]
  • miejsce w rankingu A+B: [ranking nieopublikowany]

Tak więc reasumując, ciężki tydzień. Komputera nie ruszę chyba przez kolejnych kilka dni (aż do piątkowego konkursu drużynowego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, z którego na pewno zdam relację ;) )…




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.