Kolejny wpis z serii “OMfG, życie jest do dupy”. Bo jakże by inaczej!?
Tytuł wpisu jest jaki jest bo i na niego pomysłu nie miałem.
Dawno nie pisałem więc streszczę co się zmieniło:
Życie wlecze się niemiłosiernie, full nauki, full sprawdzianów, na nowy komputer nadziei brak, próbne etapy Olimpiady idą tragicznie, z konkursów jest prawie super ale jednak nie super [zawsze punktu, dwóch braknie] i w ogóle jest do KITU. Jeszcze ten brak jakiejkolwiek motywacji do czegokolwiek… Bez komentarza :/