Posty otagowane ‘ferie

27
sty
08

Koniec ferii

Niestety, wszystko co się kiedyś zaczyna, musi się też kiedyś skończyć.

Nie inaczej też jest z tegorocznymi feriami, które skończą się dla Warmii i Mazur dziś o 00:00.

Pora na podsumowanie dwóch tyogdni wolnego. Co udało mi się zdziałać?

Jakby nie patrzeć, plan na ferie, o którym wcześniej pisałem chyba zrealizowałem. Co prawda teoria grafów wymaga utrwalenia, a i algorytmów zbytnio nie ruszyłem, to jednak zabrałem się za to i robiłem co mogłem :P . Klasy powtórzyłem mimowolnie- przy projekcie gry w kółko-krzyżyk.

No właśnie- jak wyżej. Napisałem (trochę na poczekaniu) grę w kółko-krzyżyk. Pracuję w wolnych chwilach nad v2.1, narazie publikuję v2.0 dla Linuksa: [www] oraz źródło do samodzielnego skompilowania: [www] (coś mi nawala, wgram później).

Do kompilacji służy polecenie:
g++ game.cpp implem.cpp -o game `sdl-config --cflags --libs`

Poza tymi, zacząłem lekturę “Matematyki Konkretnej”, ale niestety nie mam na nią zbyt wiele czasu (:(). Przez drugi tydzień ferii codziennie musiałem zasypiać po lekturze biologii ;/ . Zaczynam mieć dość szkoły, która paradoksalnie utrudnia naukę potrzebnych jednostkom przedmiotów. Efektem takiego postępowania są wszechstronni, młodzi, wykształceni obywatele, którzy nie mogą znaleźć pracy… Ale o tym może w innym wpisie.

A! Byłbym zapomniał. Naprawiłem laptopa, o którym pisałem w jednym z poprzednich wpisów. Problemem okazała się.. luźna śrubka, która przyczepiła się do magnesu tuż obok lasera… Bez komentarza :D .

Dziś jescze zaisntaluję na maszynce Gentoo. Następnym wpisem będzie prawdopodobnie Gentoo review ;] .

To by było właściwie na tyle. Teraz trzeba spakować się do szkoły i w oczekiwaniu na koniec pobierania Gentoo pouczyć się biologii i zrobić sobie dokładny plan nauki na wszelkie weekendy i wolne dni do 12 kwietnia…

14
sty
08

Wierchomla

Uffff…. Męczący dzień nart ;].

Notka krótka – jest fajnie, Wierchomlę polecam, wszystkich pozdrawiam i uciekam :P .

12
sty
08

Góry!

No i stało się! Ferie nastały, a ja znikam na tydzień w góry ;] .

Będę miał tam prawdopodobnie dostęp do sieci, więc pewnie jakąś notkę skrobnę… Choć nic nie obiecuję.

Achhh, już czuję powiew wiatru na stoku i zapach dobrej książki przy wieczornym odpoczynku ;]

Wszystkim, którzy jeszcze ferii nie mają, mogę życzyć jedynie cierpliwości i hartu ducha :D

11
sty
08

Samsung i ferie

 Od marca ubiegłego roku jestem szczęśliwym posiadaczem SamsungaYP-K5 (mp3). Zawsze wgrywałem tam pliki z Windowsa i w tej chwili jest to jeden z ostanich powodów, które każą mi trzymać ten plugawy system na moim uwolnionym dysku :D . Po przeszukaniu kilku for, okazało się, że wystarczy do tego zupdateować firmware. Zrobiłem co trzeba, ale… nici. Bo firmware musiał być tajwański, gdyż tylko tam Samsung używa innego standartu przesyłu plików. No nic, zrobiłem co trzeba, a tu… krach!

Mp3 odmówiła posłuszeństwa… Ekran zrobił się biały, a ja załamywałem ręce. Po drodze wpadł jeszcze format i kilka innych ciekawych… Szukałem pomocy na www.samsung.com. I nic nie znalazłem… Rozwiązanie dorawłem dopiero po długim przeszukiwaniu anglojęzycznych for…

Tłumaczyć mi się nie chce, a i pewnie mało komu to potrzebne, bo mało kto tego sprzętu używa, mało kto go update’uje, a tekst jest wręcz banalny. Zapodam jednak link, gdyby ktoś kiedyś potrzebował: [www] .

Jaki z tego wniosek? Że samsung nie dba o użytkowników linuksa ani trochę. Teraz mp3 już się montuje, ale jedynie na OpenSUSE’ie u brata. Ja ciągle pracuję nad podmontowaniem urządzonka u mnie. Dopiszę jak to zrobiłem, jeśli się uda…

No, ale są też pozytywy. M.in. początek ferii ;] . Dwa tygodnie nauki bez przeszkód :D [wiem, jestem dZiWnY ;] ]…

10
sty
08

Tworzenie własnych repozytoriów

Ostatnimi czasy, kolega zainstalował sobie w domu Fedorę 8 (tak, ta cała moja gadka o społeczności zaczyna działać ;] ). Niestety, nie ma dostępu do internetu, co nie pozwala w praktyce na isntalację pakietów.

Dlaczego? A dlatego, że od dawna już twórcy popularnych dystrybucji wycofali możliwość instalacji pakietów z płyty (jeszcze pamietam ten menadżer instalacji oprogramowania z płyty na Mandrake’u 10.1 ;] ). Przy próbie instalacji pakietu, yum/rpm odwołuje się automatycznie do repozytoriów internetowych, których dla niego… nie ma. Komputer fizycznie nie ma podłączenia do sieci, więc nie ma siły, aby zależności zostały rozwiązane. Włączenie opcji ignorowania błędów i podobnych też niewiele daje, bo niektórych pakietów po prostu brakuje…

W tym momencie, takiej osobie pozostaje tylko mozolna instalacja brakujących pakietów paczka, po paczce. To jednak nie jest dobre rozwiązanie. Czemu? Bo kolejnej paczce, do szczęścia może brakować pięciu innych, a tym pięciu po 5 kolejnych dla każdej, i tak dalej! W ten sposób powstaje gigantyczne drzewo zależności. Taką tragiczną sytuację, obrazowo nazywa się często “piekłem zależności”. Pasuje, prawdaż ;] ?

Co więc może zrobić nieszczęsny użytkownik, który znalazł się w takiej sytuacji? Odpowiedź jest prosta, choć aby ją znaleźć musiałem dać się wyśmiać, spędzić godziny na googlach, a potem plując jadem na piekielnie uprzejmą społeczność i wsparcie z jej strony, dorwałem się do odpowiedniego programu, zacząłem eksperymentować, edytować i kombinować. I udało się :)

Ale po kolei. Nasz biedny użytkownik, nie mając dostępu do repozytoriów internetowych. musi… stworzyć własne! Wbrew pozorom, jest to bardzo łatwe i wręcz “bezbolesne”. Jedyne, co może być w tej operacji trudne, to instalacja odpowiedniego pakietu. Do wykowania kroków, które za chwilę przedstawię, potrzeba pakietu o nazwie createrepo. Nie wiem, czy jest na płycie Fedory 8 (nie mam pod ręką), ale mam prawo przypuszczać, że nie. W tym wypadku, należy w jakimś miejscu, w którym dostaniemy dostęp do sieci pobrać, najlepiej najnowszą wersję, a następnie zainstalować ją w swoim systemie. O rozmiary bym się nie bał- u mnie ważyła 51kB :)

Ok, kiedy mamy już działający Createrepo, musimy wreszcie zacząć tworzyć nasze wyczekiwane repozytorium  :)

Zaczynamy od utworzenia folderu. Dla wygody i zgodności, niech znajduje się w /home . Nazwijmy go “myrepo”.

Kiedy mamy już nasz folder, musimy skopiować do niego wszystkie paczki z płyty instalacyjnej Fedory [dla innych dystrybucji też powinno działać] + dodatkowe paczki, jeśli chcemy [wtedy jednak lepiej, żeby wszystkie zależności byly tam pomyślnie rozwiązane]. Kiedy już wszystko jest na miejscu, wchodzimy do konsoli i wykonujemy [ja wykonywałem z roota, choć powinno też dzialać ze zwykłego użytkownika]:
createrepo /home/myrepo

Po pomyślnym wykonaniu polecenia musimy jeszcze “podsunąć” yumowi repozytorium. Najwygodniej zrobić to w nautilusie. żeby mieć dostęp do plików systemowych, najlepiej uruchomić go jako root, wpisując w konsoli jako root:
nautilus /etc/yum.repos.d

Po wykonaniu tego polecenia, powinniśmy zobaczyć okienko nautilusa z otwartym katalogiem zawierającym pliki *.repo. Są to pliki, z których korzysta yum, do rozwiązywania zależności i pobierania pakietów z internetowych repozytoriów. Tam właśnie musimy umieścić plik “myrepo.repo”, o następującej treści:

[myrepo]
name=Myrepo
baseurl=file:///home/myrepo
enabled=1
gpgcheck=0

Po tej operacji nasze repozytorium powinno już działać:

[root@localhost repo]# yum install gnutella
Loading "installonlyn" plugin
Setting up Install Process
Setting up repositories
myrepo 100% |=========================| 951 B 00:00
Reading repository metadata in from local files
primary.xml.gz 100% |=========================| 2.2 kB 00:00
myrepo : ################################################## 3/3
Parsing package install arguments
Nothing to do

*Nothing to do- źle wpisałem nazwę pakietu, nie ma związku z repozytoriami.

:)

Gdyby yum, dalej chciał jednak odwoływać się do internetowych repozytoriów, można mu je usunąć. W praktyce sprowadza się to do usunięcia z /etc/yum.repos.d wszystkich plików *.repo poza utworzonym przez nas. Dla bezpieczeństwa, polecam jednak uprzednio wykonać ich kopie.

I to by było właściwie na tyle, mam nadzieję, że komuś pomogłem :)

Wszelkie pytania/uwagi mile widziane, bo z notki zrobił się właściwie pokaźny artykuł i nie wykluczam błędów.

Zanim zakończę wpis, uzupełnię go o jeden szczegół, który wczoraj obiecałem. Mój plan nauki na ferie to mniej więcej:

- powtórzenie klas,

- może grafy i algorytmy grafowe.

W międzyczasie lektura “Matematyki konkretnej”.

09
sty
08

Urodziny i coraz bliższe ferie

Obiecałem sobie, że blog będzie tylko lub prawie tylko o IT. Dziś jednak złamię te przyrzeczenie, a to za sprawą czterech wspaniałych osób, które potrafiły sprawić, że dzień stał się lepszy :)

Uznałem, że słowa są niepotrzebne, niech przemówią obrazy ;] :

Kartka 1

Środek

Kartka 2
Tu aż łezka w oku mi się zakręciła ;]

Środek

Wewnątrz różowej torby, był też kubek. Z opakowania wynikało, że od taki sobie, zwykły, jednokolorowy (różowy :D ) kubek ceramiczny. Jakież było moje zdziwienie i pozytywne zaskoczenie, kiedy go otworzyłem… A z resztą- zobaczcie sami ;]

[www]

To naprawdę dużo znaczy ;]

Ale dość już rozczulania się nad dniem, który pomijając akcenty tego typu, był dniem nauki i codziennej pracy. Nauczyciele potrafią dać w kość… Dzięki Bogu do ferii pozostały tylko 2 dni. Trzeba siąść i zrobić sobie plan nauki na te dwa tygodnie, bo zaczynam nabierać pewności, że przejdę do drugiego etapu OIG :P . Jutro pewnie będzie gotowy, skrobnę coś o nim prawdopodobnie w kolejnym wpisie. Poza tym uznałem, że wezmę udział w dodatkowym konkursie informatycznym [www]. Mimo strasznej komerchy i M$-em zalatującym na kilometr, test jest dość prosty (OIG przy tym, to pikuś ;p) i nie powinien sprawić większych trudności. Polecam wszystkim, którzy czują się dobrzy z”informatyki”, a programowanie to dla nich czarna magia :) .